czwartek, 24 kwietnia 2014

#2

- Na pewno nie jesteś stąd, prawda? - Czkawka obrócił się w siodle i zwrócił się do dziewczyny, starając się przekrzyczeć szum wiatru. Latali w chmurach nad oceanem, wypatrując śladów smoka Skipper, Błyskawicy, na Berk i okolicznych wyspach.  - Tutaj nie ma już żadnych Nocnych Furii, Szczerbatek był ostatnią!
- Wiem, pewnie dlatego Łupieżcy wzięli mnie za ciebie i nas zaatakowali! - dziewczyna uśmiechnęła się smutno, odgarniając brązowe włosy z oczu. Wcześniej były one najprawdopodobniej zaplecione w dwa warkocze, teraz jednak były tak poczochrane, że nie dało się tego stwierdzić. 
- Przepraszam cię za to! - chłopak położył sobie dłoń na karku i uśmiechnął się skrępowany. Było mu niezwykle przykro, że przez niego smokowi dziewczyny coś się stało, wiedział jednak, że to nie jego wina.
- Spokojnie, nic się nie stało! Przynajmniej mi, bo jestem ciekawa, w jakim stanie jest Błysk - mruknęła dziewczyna, bardziej do siebie niż do niego, odsuwając się trochę, tak, że teraz nawet go nie obejmowała. 
- Uważaj, bo spadniesz! - krzyknął, gdy Szczerbatek wykonał gwałtowny zwrot. - Obejmij mnie w pasie i mocno się trzymaj! 
- Latam na smokach od kiedy tylko skończyłam 3 lata i nie umiałam jeszcze chodzić, raczej wiem, co robić, żeby nie spaść! - odkrzyknęła, uśmiechając się drwiąco, jednak posłusznie przywarła do ciała chłopaka. Pewnie po prostu potrzebowała czyjejś bliskości, w końcu straciła smoka, a on akurat był pod ręką, ale jakoś mu to nie przeszkadzało. 
- Wow! - chłopak szerzej otworzył oczy ze zdziwienia. - Jakim cudem? 
- Nie wiem dokładnie jak to było, ale mama mówiła, że gdy znalazła mnie na brzegu morza, cały czas ściskałam jajo Nocnej Furii. Na początku trochę się przeraziła i chciała mi je odebrać, jednak kiedy zaczęłam płakać i ugryzłąm ją do krwi w palec pozwoliła mi je zatrzymać. Po jakimś czasie wykluł się malutki śliczny czarny smoczek ze świecącymi oczami, który wszędzie za mną chodził, krok w krok. Nawet ze mną spała! Nazwałam ją Błyskawica, bo w dzień kiedy się wykluwała szalała straszna burza i to było pierwsze, co przyszło mi do głowy. Wiem, trochę głupie imię, ale kiedy je nadawałam miałam dwa latka - uśmiechnęła się lekko. - Od tego czasu jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami. 
- To... Słodkie - Czkawka spojrzał na nią ze współczuciem, drapiąc Szczerbatka za uchem. Już rozumiał, dlaczego dziewczyna tak się zamartwiała, kiedy usłyszała, że widział Nocną Furię spadającą do morza. Były ze sobą bardzo zżyte. - Nie martw się, na pewno nic jej się nie stało, a nawet jeśli tak, to Pyskacz da radę jakoś ją uratować - uśmiechnął się i spontanicznie ścisnął obejmującą go w pasie dłoń dziewczyny. 
- Mam taką nadzieję... Jeśli coś jej się stanie... Z całej rodziny została mi tylko ona - Skipper również ścisnęła jego rękę. Jeśli nawet zdziwiła się jego zachowaniem, nie dała tego po sobie poznać. Traktowała go tak, jakby byli przyjaciółmi od dawna, a nie jakby poznali się dosłownie kilka godzin temu, co bardzo mu odpowiadało. 
Nagle dziewczyna wydała z siebie zduszony krzyk i mocniej ścisnęła dłoń Czkawki, boleśnie wbijając mu paznokcie w skórę.
-  Myślę, że już wiemy gdzie gdzie zacząć poszukiwania... - szepnęła załamujacym się głosem, pokazując coś między skałami. Chłopak spojrzał we wskazanym przez nią kierunku i musiał przyznać, że zrobiło mu się biało przed oczami. Na plaży przy pod urwiskiem w kałuży krwi leżała Nocna Furia zaplątana w sieć, a z jej boku sterczała ułańska włócznia. Chociaż była ciężko ranna, nadal walczyła, próbując rozerwać sieć i poderwać się do lotu. 
- Błysk! - Skipper zaczęła wrzeszczeć i płakać, bijąc chłopaka dłońmi zaciśniętymi w pięści po plecach. - Czkawka, szybko, ląduj! Mój smok tam jest! Ona potrzebuje pomocy! 
- Skipper, uspokój się, to boli! - chłopak odwrócił się w siodle i spojrzał wilkiem. Gdy to nie poskutkowało, jednym sprawnym ruchem złapał dziewczynę za nadgarstki popatrzył jej głęboko w oczy. Dziewczyna była tak zszokowana, że na chwilę przestała krzyczeć.
- Co ty do cholery jasnej robisz? - spojrzała na niego z mordem w oczach, wyrywając mu się i rozmasowując nadgarstki. - Tam na dole wykrwawia się mój smok! Muszę coś zrobić! 
- Dziewczyno, czy ty serio nic nie rozumiesz? To musi być podstęp! Pewnie znowu pomylili Błyskawicę ze Szczerbatkiem, a teraz czekają, aż po niego wrócę! Wiesz co będzie, gdy dowiedzą się, że mamy dwie Nocne Furie? 
- To nie wyprowadzajmy ich z błędu - dziewczyna uśmiechnęła się chytrze, rozplątując warkocze i związując włosy w wysoki kucyk.
- Niby jak masz zamiar to zrobić?
- Daj mi swój chełm. 
- Co? - chłopak cofnął się odruchowo, mocniej ściskając chełm w dłoniach. Podobno był zrobiony z połowy napierśnika jego matki i nie miał specjalnej ochoty się z nim rozstawać. 
- Proszę. Zaufaj mi. Obiecuję, że zwrócę ci go w takim samym stanie, w jakim mi go dałeś! - spojrzała na niego błagalnie i zrobiła minę smutnego szczeniaczka, cały czas machając długimi rzęsami. Nie dało jej się odmówić. 
- No dobra - chłopak z lekkim wachaniem nałożył jej na głowę chełm i pomógł upchnąć pod nim długie włosy dziewczyny. - To co masz zamiar teraz robić? 
- Jak to co? Teraz pora iść się przywitać - Skipper uśmiechnęła się łobuzersko i przełożyła jedną nogę na drugą stronę siodła, tak, że siedziała na smoku bokiem.
- Ty masz zamiar tam skoczyć? - Czkawce aż odebrało na moment mowę. Kto jest tak głupi, żeby skakać ze smoka z wysokości ponad 100 metrów? I w dodatku na na skały! - Zabijesz się! 
- Ajtam ajtam, nie bądź takim pesymistą - uśmiechnęła się i dała mu przyjacielskiego buziaka w policzek. - Już ci mówiłam, umiem latać. 
A pózniej przechyliła się do przodu i robiąc przy okazji salto w powietrzu, skoczyła w przepaść. 

5 komentarzy:

  1. super świetne *.*
    biedna Błysk... już lubię Skipper XD
    Czkawka i Szczerbatek <333
    kocham i film, i Twojego (kolejnego) bloga <3
    ale popraw ten Hełm!!! przez samo H!!! nic innego nie zauważyłam... :P
    czekam na "#3" ;) XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie prawda! To jest chełm, przez CH! Bo taki wikingowski to przez CH sie pisze XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdzial. Piszesz wspaniale<3

    OdpowiedzUsuń